Spis treści:
Wbrew utartym schematom kleszcze są problemem całorocznym. Wystarczy kilka stopni powyżej zera, by te pajęczaki zaczęły wychodzić na żer i spędzać sen z powiek właścicielom czworonogów. Choć wielu osobom kleszcze kojarzą się jedynie z latem, statystyki weterynaryjne są nieubłagane: to właśnie wczesna wiosna (marzec-maj) jest okresem ich największej aktywności.
Dla właściciela psa oznacza to jedną rzecz: sezon na spacery po łąkach, parkach, obrzeżach lasów i zaroślach pokrywa się z sezonem największej ekspozycji na pasożyty, które nie tylko żerują na zwierzęciu, ale mogą też przenosić patogeny. Kleszcze wywołują choroby, takie jak borelioza, anaplazmoza czy babeszjoza. W praktyce weterynaryjnej właśnie wiosną notuje się wzrost liczby przypadków tych schorzeń.
Bezpieczny spacer nie jest więc kwestią pojedynczego działania, lecz kilku nawyków, które warto konsekwentnie wprowadzić, by zabezpieczyć zwierzę przed chorobami.
Dlaczego wiosna jest tak niebezpieczna?
W polskich warunkach wczesna wiosna rzeczywiście oznacza wzrost realnego ryzyka kontaktu z kleszczami. Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego wskazuje, że u dorosłych kleszczy aktywność pojawia się przy temperaturze powyżej 5°C, a u nimf powyżej 8°C. Z kolei gov.pl podaje, że aktywność kleszczy zwykle zaczyna się na przełomie marca i kwietnia, gdy gleba osiąga około 5–7°C.
Kleszcze (w Polsce głównie występują Ixodes ricinus oraz Dermacentor reticulatus) wykazują aktywność dwufazową. Pierwsze apogeum przypada na moment roztopów i wzrostu wilgotności gleby. Po zimowej diapauzie głodne osobniki poszukują żywiciela, by przejść do kolejnego stadium rozwojowego lub złożyć jaja.
Co istotne, kleszcz łąkowy (Dermacentor reticulatus), główny nosiciel babeszjozy, jest wyjątkowo odporny na niskie temperatury i potrafi być aktywny nawet przy niewielkich przymrozkach, jeśli w ciągu dnia słońce nagrzeje ściółkę.
6 kroków bezpiecznego spaceru z psem
Dla psa zwykłe wyjście pod blok czy do ogrodu może stać się początkiem walki o zdrowie, a nawet życie. Choroby odkleszczowe, takie jak babeszjoza czy anaplazmoza, nie wybierają – atakują zarówno psy miejskie, jak i te biegające po wiejskich bezdrożach. Skuteczna ochrona nie jest jednak kwestią szczęścia, lecz precyzyjnie zaplanowanej strategii. Jak zadbać o bezpieczeństwo zwierzęcia?
1. Profilaktyka farmakologiczna, czyli lepiej zabezpieczać niż leczyć
Skuteczna profilaktyka przed kleszczami musi opierać się na preparatach o potwierdzonym działaniu biobójczym lub odstraszającym. Najczęstszym błędem jest rozpoczęcie ochrony dopiero wtedy, gdy na sierści pojawi się pasożyt. Tymczasem skuteczność preparatów przeciwkleszczowych zależy od systematyczności ich stosowania.
Wytyczne ESCCAP (European Scientific Counsel Companion Animal Parasites) podkreślają, że zwierzęta powinny być regularnie chronione przed kleszczami, a ochrona powinna być dostosowana do lokalnych warunków i stylu życia psa.
W praktyce oznacza to:
- dobranie preparatu wspólnie z lekarzem weterynarii,
- uwzględnienie masy ciała, wieku i trybu życia psa,
- przestrzeganie terminów podawania lub wymiany produktu.
Amerykańskie Stowarzyszenie Lekarzy Weterynarii (AVMA) zwraca uwagę, że środki przeciw pchłom i kleszczom należy stosować zgodnie z zaleceniami producenta i lekarza weterynarii, a ich skuteczność zależy od prawidłowego użycia.
Warto również pamiętać, że w ostatnich latach okres aktywności kleszczy uległ wydłużeniu. Łagodne zimy powodują, że zagrożenie nie ogranicza się już wyłącznie do miesięcy letnich, dlatego należy stosować profilaktykę przez cały rok.
Tabletki (izoksazoliny) powinny być podawane zawsze w konsultacji z lekarzem weterynarii. Działają systemowo, zabijając kleszcza po ugryzieniu, zanim ten zdąży przekazać patogeny (np. Babesia canis potrzebuje zazwyczaj od 24 do 48 godzin na migrację z gruczołów ślinowych kleszcza do krwi psa).
Dobrym rozwiązaniem jest także stosowanie naturalnych preparatów na bazie olejków eterycznych. Dolvet OUT Spray tworzy wokół psa naturalną barierę zapachową. Dzięki unikalnej kompozycji wyselekcjonowanych olejków, produkt skutecznie zniechęca kleszcze, komary, meszki oraz pchły do bytowania w otoczeniu zwierzęcia. W składzie znajdują się olejki eteryczne:
- wrotyczowy,
- geraniowy,
- lawendowy,
- goździkowy,
- miętowy,
- cytronellowy,
- eukaliptusowy,
- lemongrassowy,
oraz ocet jabłkowy.
Dodatkowo Dolvet OUT Spray poza ograniczaniem kontaktu z uciążliwymi owadami, spray emituje przyjemny aromat, który działa kojąco na samopoczucie czworonoga. Receptura bazuje wyłącznie na naturalnych komponentach, bez dodatku konserwantów, alkoholu czy surowców GMO. Delikatna formuła jest łagodna dla skóry, nie wywołuje podrażnień i wykazuje właściwości kondycjonujące okrywę włosową. Jest to doskonałe rozwiązanie dla opiekunów poszukujących naturalnego wsparcia codziennej profilaktyki przeciwpasożytniczej, dbających o maksymalny komfort i higienę swoich podopiecznych. Preparat należy stosować przed każdym spacerem.
Dolvet Out Spray
116,70 zł Wybierz opcje Ten produkt ma wiele wariantów. Opcje można wybrać na stronie produktuDolvet Out Spray
48,00 zł Wybierz opcje Ten produkt ma wiele wariantów. Opcje można wybrać na stronie produktu
2. Wybór miejsca spaceru ma ogromne znaczenie
Nie każde środowisko stwarza takie samo ryzyko. Państwowa Inspekcja Sanitarna informuje, że kleszcze najczęściej występują w wilgotnych i zacienionych miejscach: w lasach, na obrzeżach ścieżek, w wysokiej trawie, zaroślach i na terenach podmokłych.
Wbrew popularnemu przekonaniu kleszcze nie spadają z drzew. Najczęściej znajdują się na niskiej roślinności i przenoszą się na żywiciela podczas kontaktu z trawą lub krzewami.
Warto unikać miejsc o najwyższym zagęszczeniu kleszczy, czyli:
- pogranicza lasów i łąk (tzw. ekotonów),
- wysokich traw i zarośli paproci,
- nieużytków,
- ścieżek wydeptanych przez dziką zwierzynę. Kleszcze nie skaczą z drzew – potrafią wspinać się na wysokość do 1-1,5 metra (najczęściej na źdźbła traw) i czekać na sygnał termiczny oraz dwutlenek węgla emitowany przez psa.
3. Stosowanie preparatów przeznaczonych do ochrony psa przed kleszczami
W materiałach CDC (Centers for Disease Control and Prevention) wyraźnie zaznaczono, że nie należy stosować preparatów przeznaczonych dla ludzi u zwierząt. Środki z przeznaczeniem dla psów mają inny skład, stężenie substancji czynnych oraz w niektórych przypadkach odmienny mechanizm działania (np. działanie kontaktowe lub systemowe) niż preparaty ludzkie. Ich bezpieczeństwo oceniane jest w odniesieniu do fizjologii psa, a nie człowieka.
Podkreśla to również Amerykańskie Stowarzyszenie Lekarzy Weterynarii (AVMA), wskazując, że środki przeciw pchłom i kleszczom powinny być stosowane wyłącznie zgodnie z przeznaczeniem gatunkowym oraz instrukcją producenta.
Równocześnie warto pamiętać, że pies może przynieść kleszcze do domu, nawet jeśli pasożyt nie zdążył się jeszcze wgryźć. Dlatego po spacerze kontrola dotyczy nie tylko psa, ale również odzieży opiekuna.
4. Kontrola sierści po każdym spacerze
Niestety, żaden preparat nie daje stuprocentowej ochrony. Z tego powodu kontrola psa po powrocie do domu jest obowiązkowa. Kleszcze najczęściej wybierają miejsca z cienką skórą i dobrym ukrwieniem, czyli:
- okolice uszu i pyska,
- szyję,
- pachy i pachwiny,
- przestrzeń pod obrożą,
- przestrzenie między palcami,
- okolice odbytu i pod ogonem.
U psów długowłosych lub o gęstej sierści kontrola wymaga rozdzielania włosów warstwami. Pobieżne przejechanie ręką po grzbiecie nie wystarczy. Regularna kontrola znacząco skraca czas przebywania kleszcza na skórze, co ma znaczenie dla ograniczenia ryzyka zakażenia.
5. Prawidłowe usuwanie kleszczy
Jeżeli mimo profilaktyki kleszcz zostanie znaleziony, należy go usunąć możliwie szybko. Zalecenia lekarzy weterynarii są jasne, należy:
- użyć pęsety lub specjalnego chwytaka do kleszczy,
- chwycić pasożyta jak najbliżej skóry,
- usunąć go zdecydowanym ruchem,
- nie zgniatać jego ciała,
- od razu zdezynfekować miejsce wkłucia.
W przypadku, gdy kleszcz jest umiejscowiony głęboko lub boimy się go usunąć własnoręcznie, lepiej zgłosić się do lekarza weterynarii, który sprawnie pozbędzie się pasożyta. Dzięki temu będzie wiadome, że został on w pełni wyciągnięty.
Ważne! Nigdy nie należy smarować kleszcza tłuszczem, alkoholem ani lakierem do paznokci. Powoduje to u duszącego się pasożyta wymioty, co drastycznie zwiększa ryzyko wprowadzenia patogenów do organizmu psa.
6. Monitoring powikłań, czyli obserwacja psa w kolejnych dniach
Objawy chorób przenoszonych przez kleszcze nie pojawiają się od razu. CDC wskazuje, że symptomy mogą wystąpić nawet po kilku tygodniach od kontaktu z pasożytem. Każdego właściciela psa powinny zaalarmować takie objawy jak:
- apatia i niechęć do zabawy,
- wysoka gorączka,
- ciemne zabarwienie moczu (o barwie piwa lub coli) – typowy objaw babeszjozy,
- bladość błon śluzowych,
- brak apetytu,
- bolesność stawów,
- kulawizna, która może pojawiać się naprzemiennie w różnych kończynach.
W przypadku pojawienia się takich objawów konieczna jest konsultacja z lekarzem weterynarii. Wczesna diagnostyka zwiększa skuteczność leczenia.
Zadbaj o swojego psa w każdą porę roku!
Kleszcze to zagrożenie, którego nie wolno ignorować
Nieleczone choroby odkleszczowe prowadzą do nieodwracalnych uszkodzeń narządów, a często do śmierci zwierzęcia. Jednym z powodów, dla których kleszcze są szczególnie niebezpieczne, jest fakt, że pierwsze objawy chorób odkleszczowych bywają niespecyficzne.
Apatia, brak apetytu czy przejściowa kulawizna mogą być przez właściciela zbagatelizowane. Tymczasem wczesna diagnostyka znacząco poprawia rokowanie. W praktyce weterynaryjnej często obserwuje się przypadki, w których opiekun nie zauważył momentu wkłucia kleszcza, a choroba została rozpoznana dopiero po wystąpieniu objawów ogólnych. Jakie choroby mogą roznosić kleszcze?
Babeszjoza – jedno z najpoważniejszych zagrożeń w Polsce
W polskich warunkach szczególne znaczenie ma babeszjoza wywoływana przez pierwotniaka Babesia canis, przenoszonego głównie przez kleszcza łąkowego (Dermacentor reticulatus).
Zgodnie z informacjami publikowanymi przez Główny Inspektorat Weterynarii oraz opracowaniami klinicznymi, babeszjoza może mieć przebieg ostry i prowadzić do wysokiej gorączki, niedokrwistości hemolitycznej, osłabienia i apatii, zaburzeń pracy nerek, a w ciężkich przypadkach – do śmierci zwierzęcia.
Choroba rozwija się często gwałtownie i wymaga natychmiastowej interwencji weterynaryjnej. Nieleczona może prowadzić do niewydolności wielonarządowej.
Borelioza – choroba o podstępnym przebiegu
Borelioza wywoływana przez bakterie Borrelia burgdorferi może przebiegać u psa “po cichu”. Jak podaje Amerykańskie Stowarzyszenie Lekarzy Weterynarii (AVMA), u psów typowe objawy obejmują gorączkę, utratę apetytu, bolesność stawów oraz kulawiznę, która może zmieniać lokalizację. W części przypadków dochodzi do powikłań nerkowych (nefropatia z Lyme), które mogą mieć poważne konsekwencje zdrowotne.
Anaplazmoza i ehrlichioza
Kolejne choroby przenoszone przez kleszcze to anaplazmoza i erlichioza. CDC wskazuje, że objawy mogą obejmować ospałość, brak apetytu, gorączkę, zaburzenia krzepnięcia, powiększenie węzłów chłonnych. Niektóre z tych chorób mogą mieć przebieg przewlekły i prowadzić do długotrwałych zaburzeń zdrowotnych.
Wiosna to dla psa czas długich spacerów i większej aktywności, ale także okres zwiększonego ryzyka kontaktu z kleszczami. Pasożyty te nie są jedynie sezonową niedogodnością – w polskich warunkach stanowią realne zagrożenie zdrowotne, zwłaszcza ze względu na możliwość przenoszenia babeszjozy, boreliozy, anaplazmozy czy erlichiozy. Część z tych chorób rozwija się gwałtownie i może prowadzić do poważnych powikłań narządowych, inne mają przebieg podstępny i dają niespecyficzne objawy, które łatwo przeoczyć.
Dlatego bezpieczny spacer z psem w okresie wiosennym nie powinien być dziełem przypadku. To efekt świadomych decyzji: regularnej profilaktyki przeciwkleszczowej z użyciem preparatu Dolvet Out Spray od DOLFOS PETS, rozsądnego wyboru miejsc spacerowych, dokładnej kontroli sierści po każdym wyjściu oraz szybkiej reakcji w przypadku znalezienia pasożyta lub pojawienia się niepokojących objawów.
Odpowiedzialna opieka polega na działaniu wyprzedzającym, a nie na reagowaniu dopiero wtedy, gdy choroba już się rozwinie. W przypadku kleszczy zasada jest prosta – lepiej zapobiegać niż leczyć, ponieważ konsekwencje zignorowanego zagrożenia mogą być dla psa bardzo poważne.
Źródła:
- ESCCAP (European Scientific Counsel Companion Animal Parasites)
- Gundłach J.L., Sadzikowski A.B.: Parazytologia i parazytozy zwierząt, Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne.
- Zygner W. i inni: Badania nad rozprzestrzenianiem się Dermacentor reticulatus i Babesia canis w Polsce (publikacje w Annals of Agricultural and Environmental Medicine).
- Skotarczak B.: Choroby przenoszone przez kleszcze, Wydawnictwo Naukowe PWN.
Najczęściej zadawane pytania:
Przede wszystkim należy zachować spokój i usunąć pasożyta możliwie szybko. Czas przebywania kleszcza w skórze ma znaczenie dla ryzyka zakażenia, dlatego nie warto zwlekać.
Postępowanie krok po kroku:
- Użyj pęsety lub specjalnego chwytaka do usuwania kleszczy.
- Chwyć kleszcza jak najbliżej skóry psa.
- Wyciągnij go zdecydowanym, jednostajnym ruchem.
- Nie zgniataj pasożyta i nie wykręcaj go na siłę.
- Zdezynfekuj miejsce wkłucia.
Nie należy smarować kleszcza tłuszczem, alkoholem ani innymi substancjami. Takie działania mogą zwiększyć ryzyko przedostania się drobnoustrojów do organizmu psa.
Po usunięciu pasożyta warto przez kilka dni obserwować zwierzę pod kątem ewentualnych objawów chorobowych.
Nie zawsze jest to konieczne. Jeżeli kleszcz został usunięty w całości, a pies zachowuje się normalnie (ma apetyt, jest aktywny, nie gorączkuje), wystarczy obserwacja.
Wizyta u lekarza weterynarii jest wskazana, gdy:
- nie udało się całkowicie usunąć pasożyta,
- miejsce wkłucia silnie się zaczerwieniło lub ropieje,
- pies wykazuje objawy takie jak apatia, gorączka, brak apetytu, kulawizna,
- pojawia się ciemne zabarwienie moczu (może sugerować babeszjozę).
W razie wątpliwości lepiej skonsultować się z lekarzem — wczesna reakcja zwiększa skuteczność leczenia chorób odkleszczowych.
Czas pojawienia się objawów zależy od rodzaju choroby. Babeszjoza może dać pierwsze symptomy już po kilku dniach (najczęściej 3–7 dni od ukłucia). Anaplazmoza zwykle rozwija się w ciągu 1–2 tygodni, a borelioza może ujawnić się nawet po kilku tygodniach lub miesiącach.
Warto pamiętać, że nie zawsze właściciel zauważa moment wkłucia. Dlatego każdy nagły spadek aktywności, gorączka, kulawizna czy brak apetytu w okresie wiosennym i letnim powinny skłonić do wizyty u lekarza weterynarii. Regularna obserwacja psa po kontakcie z kleszczem jest równie ważna, jak sama profilaktyka.







